15.3.11

"Formalne" stroje sportowe

Witam!

Niestety, napisałem jedynie jedną notkę w zeszłym miesiącu, tak samo dwa miesiące temu. Przykro mi z tego powodu i zobowiązuję się napisać przynajmniej dwie notki miesięcznie. Proszę mi więc podsuwać pomysły, na jaki temat moi czytelnicy chcieliby coś przeczytać. Zgodnie z życzeniem jednego z nich, dziś będzie o stroju sportowym. Notka napisana będzie w punktach, co będzie wygodniejsze w zarówno czytaniu, jak i pisaniu.

1. Dres nie jest eleganckim strojem sportowym. ;)

2. Elegancki strój sportowy, mimo iż jest elegancki, nie powinien być noszony w mieście. Ja uważam też, że brązowe czy tweedowe stroje nadają się tylko na wieś, więc obecnie można naginać tę zasadę, jednakże to, co mówię, jest najbardziej tradycyjne.

3. Tematem niniejszego artykułu nie jest strój jeździecki - rządzi się on osobnymi prawami. Strój sportowy, o którym będę mówił, nadaje się do golfa, biegania i tym podobnych czynności.

4. Elementy stroju sportowego:

a) marynarka - zazwyczaj jest wykonana z tweedu lub wełny. Charakterystyczne jej cechy to:
- trzy guziki,
- pojedynczy szlic (dla ułatwienia jazdy konnej),
- kieszenie najczęściej z patkami, charakterystycznie zakrzywione.
Większość z tych zasad można ze spokojnym sercem złamać, jako że dotyczą one stroju nieformalnego, ale ja podaję zasady odnośnie jak najbardziej klasycznego stroju.

Odpowiednie kolory to różne odcienie brązu, beżu i tym podobnych. Jako deseń spotykane są kratki, lub wyraźnego deseniu nie ma. Paski w tym wypadku byłyby zbyt "miejskie" czy "biurowe".

b) spodnie - wykonane z tego samego materiału co marynarka (mówimy o garniturach sportowych - o zestawach koordynowanych nie będę tutaj opowiadał ;) ). Można po prostu uszyć je jak każde spodnie - powinny mieć wówczas mankiety i po dwie zakładki. Jednak najbardziej tradycyjne spodnie do garnituru sportowego to pumpy - bufiaste spodnie sięgające pod kolano i tamże zawiązywane. Charakterystyczny kształt nadaje im specjalne wypełnienie.

c) kamizelka. Najczęściej nie nosi się jej do tego typu garniturów, ale nie jest to niewskazane. Materiałem może być ten sam, z którego zrobiona jest reszta garnituru bądź jasny len albo tego typu materiał. Zamiast kamizelki może być noszony także sweter typu cardigan itp.

d) koszula - z reguły biała lub lekko kremowa. Odczepiane kołnierzyki niestety nie są wskazane, ale odczepiany wykładany ujdzie. :) Mankiety mogą być na spinki, aczkolwiek guzikowe nie będą błędem.

e) krawat. Tutaj akurat jest sporo dowolności - musi on tylko pasować do reszty stroju. ;)

f) buty - są to zazwyczaj brązowe półbuty. Do grania w golfa najodpowiedniejsze są buty ze specjalnymi kolcami, ale nie ja jestem od tego specjalistą. :)

g) skarpetki - są to dość długie skarpetki sięgające ponad miejsce wiązania pumpów. Różnego rodzaju kratki w brązowo-beżowe desenie są odpowiednie.

Jako okrycie wierzchnie może służyć tweedowy płaszcz oraz kaszkiet. Poprawnym nakryciem głowy jest także deerstalker, znany jako czapka Sherlocka Holmesa (którą można nosić oczywiście jedynie poza miastem). Podobno nie jest zbyt poprawne używanie takich samych materiałów, jak do garnituru, ale mnie osobiście się to podoba. :)

Co do akcesoriów, butonierka i poszetka nigdy nie są nieodpowiednie. :)

5. Zdjęcia. Są to stroje sportowe króla Edwarda VIII, czyli księcia Windsoru:









Pozdrawiam, Dr Kilroy

7 komentarzy:

  1. Anonimowy1/4/11 15:02

    Błagam, przemyśl zmianę tła. Wpisy są zawsze ciekawe ale przez wzorzyste tło czyta się to fatalnie. Dostaję oczopląsu przy 4 wierszu. Miej wzgląd na zdrowie swoich czytelników :).

    Pozdrawiam
    Ernestson

    OdpowiedzUsuń
  2. A wystarczyłoby zrobienie jakiegoś jednolitego tła dla tekstu i pozostawienie reszty tak, jak jest? Tak jest na pozostałych moich blogach. Chciałem, żeby podobnie było wszędzie, ale to przeoczyłem. Przepraszam. ;)

    Dziękuję i pozdrawiam, Dr

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy1/4/11 16:26

    Tak, miałem na myśli tylko tło pod tekstem. Generalnie deseń w tle jest ciekawy i dodaje smaku.

    Ernestson

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie nie znajdę na to remedium, ponieważ nie chce włączyć mi się kreator szablonów Bloggera, ale jak tylko będę mógł, naprawię to. ;)

    Pozdrawiam, Dr

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy11/4/11 01:29

    Witam Doktorze

    Stroje bez wątpienia piękne i klasyczne ale w dzisiejszych czasach niestety już zbyt trącą myszką.Poza Wielką Brytanią oczywiście.Książę Karol i księżna Camilla byli przyodziani tak podczas ostatniego zimowego urlopu na nartach w Szkocji.Tak samo tradycyjne polowanie na bażanty w Yorkshire nie może obyć się bez tweedowego stroju sportowego.Nie widzę jednak okoliczności w Polsce do używania takiegoż ubioru.
    Pozdrawiam Tomek, EM

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie każę nikomu używać takiego stroju. Może akurat ktoś chciałby sobie taki sprawić, dla reszty notka może mieć charakter informacyjny. ;) Notabene, nowa notka jest już niemalże ukończona; można się jej spodziewać dziś wieczorem.

    Pozdrawiam, Dr

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy11/4/11 17:16

    Ależ nikt Ciebie nie krytykuje a wręcze przeciwnie.To był z mojej strony taki tylko mały komentarz malkontenta tęskniącego za starymi czasami.Robisz dobrą robotę i tak trzymaj.Z niecierpliwością czekam na kolejną notkę.Pozdrawiam, Tomek, EM

    OdpowiedzUsuń